Dyrektor GOR -u
stefan, wt., 05/04/2011 - 11:36
Trudno zrozumieć następujące sprawę, a mianowicie:
Zgodnie z wypowiedzią Z-cy Wójta w Dzienniku Zachodnim w dniu 4 lutego br., gdzie mówi, iż na razie obowiązki dyrektora (po) GOR-u pełni Ryszard Kruszewski.
Bip UG Świerklaniec pisze, iż 16 lutego został wybrany w wyniku otwartego naboru zastępca dyrektora GOR-u Ryszard Kruszewski.
Mało tego, Wójt 28 marca br. ogłasza nabór na stanowisko dyrektora GOR-u.
Ja już zgłupiałem o co tutaj chodzi, najpierw jest osoba po. dyrektora, później ta sama osoba zastępca dyrektora, a na samym końcu zatrudnia się dyrektora.
Dziwna, a zarazem mało spotykana polityka jak sądzicie ???

Menu
Słowo na dzisiaj
Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy, Ten, który nas pociesza w każdym naszym utrapieniu, byśmy sami mogli pocieszać tych, co są w jakiejkolwiek udręce, pociechą, której doznajemy od Boga. Jak bowiem obfitują w nas cierpienia Chrystusa, tak też wielkiej doznajemy przez Chrystusa pociechy.
A co tu nie ma dyrekcji na
A co tu nie ma dyrekcji na tapecie?
20zł od osoby
Tyle kosztuje kulig od dziecka-cena z kosmosu za tych rządów,kiedyś z grupą dzieci jeżdziłam tam na kuligi bo kosztowało 6zł od osoby
5 zł - nietrafiona prowokacja
Sprawdziłem na stronie pałacu.
5 zł/dziecko, 7 zł/dorosły - można to łatwo sprawdzić
http://palackawalera.pl/oferta/9/oferta-zimowa
Ale oczywiście teraz pojawi się się zarzut, że to za tanio i dokąd doprowadzi GOR ta ekipa.
Bronią się pracownicy GOR-u
Czytacie i śledzicie to forum ,daje się to wyczytać w niektórych odpowiedziach,niekoniecznie miłych.Ale trzeba bronić swojego.Jakoś nic nie napisaliście o tym wspaniałym i dobrym indyku i po tym poście temat Dyrektor GOR został w tyle.To na tyle by było,pozdrawiam .
Dziękuję za informację
Widocznie ktoś żle mnie poinformował,a mianowicie razem z kiełbaską 20zł,na przyszły raz zapytam o nazwisko informującego.W takim razie będe próbowała jeszcze raz,dzięki
Przepraszm
A gdzie magiczne słowo przepraszam.(za te rządy).
usuń to zdjęcie z portofili
usuń to zdjęcie z portofili bo Donnersmarckiem nie jesteś !!
??
Nie rozumie na tym zdjęciu jest Donnersmarck?.Super hehehe
te rzady trzeba wymienic i to
te rzady trzeba wymienic i to szybko bo będą kolejne 3 lata stracone
a co to anioł pański
a co to anioł pański
Podsumowanie roku
Wypada jeszcze podsumować ubiegły rok i wszelkie inowacje organizacyjne, które wpłyneły na zmniejszenie wydatków z budzetu. Wyliczę tylko te bardziej widoczne :
-wybitne osiagniecia w walce z bezrobociem w powiecie gliwickim, do czego w sposób bezpośredni przyczynił sie nasz wójt zatwierdzając regulamin organizacyjny GOR-u pozwalając na zwiększenie zatrudnienia - liczba etatów , utworzone nowe stanowiska pracy robią wrażenie.
- charytatywne obiady i kolacje ( w tym również sobotnio-niedzielne) dla kierownictwa jednostki i ich rodzin . Wspólne śniadania są juz normą .
Jeżeli wójt oczekiwał takiego typu zarządzania i takich zmian to należą sie gratulacje.
GOR i wyniki konkursów
Podano w BIPie wynik naboru na stanowisko głównego księgowego . Została wybrana była skarbnik z Toszka , która wykazała sie olbrzymią znajomością GOR-u .
a jak wyszedł sylwester w
a jak wyszedł sylwester w parku w Pałacu Kawalera jakoś cicho o tej imprezce.
Super było
bawiliśmy się prawie do rana
gratulacje
Składam gratulacje laureatce bo wygrać w szlachetnej rywalizacji to prawdziwy zaszczyt.
:)
No to jak to ostatecznie jest: "laureatka szlachetnej rywalizacji" czy " koleżanka pani dyrektor GOR-u"???? Adres zamieszkania laureatki i dotychczasowe rozstrzygnięcia konkursów w GOR-e raczej karzą skłaniać się do przyznania racji levendule.
proszę
o jakieś głębsze rozwinięcie tematu -czego właściwie P. gratuluje ?
ironia
Mój wpis był (a przynajmniej miał być) sarkazmem na to co się dzieje w GOR. Zresztą nie tylko w GOR. W lutym 2011 r. wójt na zebraniu Stowarzyszenia CAL (wtedy jeszcze brał w takich zebraniach udział) informował członków, że czekają nas nowe wybory uzupełniające w Świerklańcu bo jeden radny złoży mandat. Tak się rzeczywiście stało tyle tylko, że konkurs na Dyrektora szkoły, który wygrał p. Marek Kubica został ogłoszony dużo późnej. Jeszcze nieco później p. radny Kubica złożył mandat radnego. Na sesji Rady Gminy gdzie żegnano radnego Kubicę, wójt nieopacznie chyba publicznie deklarował, że umawiał się z p. Kubicą, że "jego" szkoła będzie miała dobrego następcę. Czyli konkurs to tylko taki formalny wymóg a "sprawiedliwość musi być po naszej stronie" :-) Akurat p. Marek Kubica to chyba dobre wskazanie (bo raczej nie wybór) ale już w przypadku głównej księgowej w GOR boję się takiej opinii wyrazić. I tak się kręci karuzela kadrowa w księstwie udzielnym Świerklaniec.
TAK TEŻ TO ZROZUMIAŁEM
Oczywiście Panie Sobczak śledząc wpisy na tym forum można na dużo wcześniej nawet od ukazania się ogłoszenia poznać osobę, która dany konkurs wygra. Konkursy są jawnie ustawiane pod konkretne osoby, ślepy to zauważy!!! Zastanawiam się tylko co w takim razie robi Rada Gminy a zwłaszcza Komisja Rewizyjna. Interesujący maże okazać się też skład komisji konkursowej GOR- u. Publiczny " Grosz" jest marnotrawiony, z pełną pogardą dla podatników. A może levendule opublikuje na tym forum pełny schemat organizacyjny GOR-u, wtedy większa liczba mieszkańców pozna naszą klasę panującą.
Schemat organizacyjny
Schemat jednostki budżetowej zatwierdza wójt zarzadzeniem , w tym przypadku jest to zarzadzenie z 29 wrzesnia - mozna obejrzeć na BIPie. Grosz publiczny to niczyj - nalezy nim szastać dowolnie, dzielić pomiedzy znajomkami. Nie jest wyrzucaniem niczyich pieniedzy tworzac posade np. od procesów jakosciowych tylko po to by zapewnić krzesełko radnemu z macierzystej partii bo stołek kierownika zalewu byłjuz mało wiarygodny gdyz obiekt ten został poddzierżawiony.Takich przykładów w tej jednostce jest wiele. Po opowiesciach moich znajomych z pobliskiego miasteczka czego nalezy spodziewac się po "wyborze" pani - menażera kultury(cyt. ze strony RM w Gliwicach ), dziennikarki ( ?) , politologa (?) , specjalisty od zarzadzania obiektami zabytkowymi( cyt. z wywiadu w dodatku DZ ) nie powinny tego typu nominacje byc żadnym zaskoczeniem a jednak to człowieka zdumiewa.
Sprawdziłem powyższe
Sprawdziłem powyższe zarządzenie Wójta i do chwili obecnej nie potrafię wyjść z szoku!!!!!!!!!!!!!!! Proporcja osób nadzoru szeroko rozumianego GOR-u do pracowników produkcyjnych wynosi niemalże 1:1,5, to SKANDAL!!!!!! Jaki prywatny przedsiębiorca pozwolił by sobie na taką niegospodarność a może bezmyślność??????? A na mojej ulicy od kilku lat nie można się doprosić o oświetlenie, które w sumie kosztowało by około 20 tys.zł.pl ( Orzech,ul.Łąkowa). Arogancja " grupy trzymającej władzę) doszła na szczyty.
Nie chcielibyście zmienić tych proporcji w GOR?
Nim zostałem emerytem w 2010 r. pracowałem jako pracownik administracyjno-gospodarczy w dużym zakładzie . Pracownik a-g , to takie stanowisko o cechach pracownika umysłowego i fizycznego .
Dla przykładu kierowałem działem ale kiedy było trzeba pracowałem piłą mechaniczną , naprawiałem oświetlenie zakładu , pracowałem wózkiem widłowym czy wykonywałem prace hydraulika, bo tylko ja miałem na te rzeczy uprawnienia.
Innymi słowy chętnie przyczynię się do zmiany tej fatalnej proporcji jeśli jest tam jakie miejsce pracy dla fizycznego .
konkluzja
przepraszam tadeusz 1954 ale w Twojej wypowiedzi brak mi jednoznacznej konkluzji!
Sorry - po prostu szukam roboty
Co tu konkludować - skoro proporcje są tak niekorzystne , bo są - to zatrudnienie po stronie pracowników fizycznych zmieni ją na bardziej korzystną.
Ot , co .
totutotam
Napisz coś więcej. Co jakiś czas znajomi szukają pracowników to może coś się nawinie. Szczególnie jak człowiek doświadczony i chętny do pracy.
Ok moje skrócone CV
Posiadam średnie wykształcenie , natomiast po ZSZ – jestem elektrykiem samochodowym, niestety wypadłem z zawodu i potrafię podstawowe rzeczy.
Nie palę , zdrowie mi sprzyja , natura dała mi zmysł techniczny tak zwaną złotą rączkę , mam niepełnosprawność lekką 05-R i świadczenie przedemerytalne.
- posiadam aktualne uprawnienia: SEP „E” 1kV /elektryk sieciowy/
- posiadam uprawnienia: 1/ instalatora wod-kan z uprawnieniami spawacza i przepalacza gazowego oraz uprawnienia gazowe „E” Grupa 3 ,P6 urządzenia i instalacje gazowe o ciśnieniu nie wyższym niż 5 kPa.
-2/ operatora wózków podnośnikowych II WJO ,
- -3/ operatora komputera na którym pracuję od 1991 roku , oraz znam dobrze kilka innych zawodów jak spawacz, ślusarz , stolarz , malarz.
W ......... Sp. z o.o. gdzie pracowałem jako pracownik administracyjno – gospodarczy wykorzystywałem wszystkie n/w. i w/w. umiejętności które ująłem w tym CV.
Moja ostatnia praca komasowała funkcje biurowe typowe dla specjalisty administratora oraz funkcje fizyczne typowe dla pracownika gospodarczego i pracownika technicznego – wszystkie czynności wykonywałem osobiście w okresie od
01 .08.2008 do 31.07.2010 r.
W chwili odejścia pozostawiłem wszystkie sprawy wyprowadzone na czysto , potrafię pracować szybko i efektywnie, swoje osiągnięcia przedstawiam poniżej w trzech grupach.
Zakład dokonał zwolnień grupowych po utracie zamówień i tak straciłem pracę 31 lipca 2010 r.
Ad 1/ W dozorowaniu i konserwacji budynków moje doświadczenia są następujące :
W ...... Sp. z o.o. administrowałem zakładem produkcyjnym zatrudniającym ok. 110 osób i składającym się z czterech budynków o łącznej powierzchni 3600m2.
1. Prowadziłem Księgi obiektów.
2. Zorganizowałem kontrole roczne i pięcioletnie wymagane Ustawą Budowlaną i
przepisami p.poż.
3. Zarządzałem procesami inwestycyjnymi w zakładzie polegającymi na: nadzorowaniu projektu budowlanego i dokumentacji towarzyszącej, uzyskiwaniu pozwoleń na budowę budynku biurowego oraz koordynacji działań wykonawcy i podwykonawców, załatwieniu formalności związanych z dopuszczeniem obiektu do użytkowania przez PiP, San-Epid, Straż i na koniec przez Nadzór Budowlany.
4. Nadzorowałem wytworzenie i odbiór dokumentacji technicznej , wyliczyłem zapotrzebowanie mocy dla zakładu niezbędne do zawarcia umowy , po czym przeprowadziłem formalności związane z przełączeniem zasilania w energię elektryczną zakładu z dotychczasowego dostawcy elektrociepłowni Siemianowice na Vattenfall , wyznaczyłem harmonogram z rozbiciem czynności na godziny ,oraz dozorowałem całą operację przełączenia która zakończyła się sukcesem .. .
5. Uzyskałem pozwolenia z Urzędu Miasta a następnie zorganizowałem i dozorowałem wycinkę drzew pod inwestycję budowlaną, po czym zrealizowałem wymagane w Pozwoleniu nasadzenia.
6. Dwukrotnie zorganizowałem festyn zakładowy na 200 osób, połączony z koordynacją dostawców oraz rozliczeniami końcowymi.
7. Zorganizowałem inwentaryzację architektoniczną w celu odtworzenia zaginionych dokumentacji obiektów budowlanych, a następnie pozyskałem uprawnionych wykonawców do kontroli rocznych i pięcioletnich wymaganych Ustawą Budowlaną, przepisami p.poż 8.Wykonałem zalecenia pokontrolne w części technicznej , założyłem „Księgi Obiektów” dla obiektów zinwentaryzowanych oraz uzupełniłem braki w dokumentacji obiektu głównego która istniała .
9. Prowadziłem ekspedycję odpadów poprodukcyjnych, prowadziłem dokumentację zdawania odpadów, dbałem o odnowienie umów z odbiorcami odpadów.
10. Sporządzałem raporty półroczne do UM i IOS za korzystanie ze środowiska.
Z działań codziennych pracownika gospodarczego :
Latem: kosiłem trawę kosiarką mechaniczną i likwidowałem samosiejki oraz zamiatałem teren.
Zimą: w razie znacznych opadów odśnieżałem drogi i parking pługiem mechanicznym lub quadem z pługiem ciągnionym, natomiast w razie małych opadów posługiwałem się łopatami ręcznymi bo pług nie brał małych ilości śniegu ,posypywałem dróg i chodniki , monitorowałem na bieżąco przyrost śniegu na dachach w razie konieczności odśnieżałem dachy na obiektach zakładu .
Dbałem o stan paliwa w zbiornikach CO , oraz o regularne serwisowanie pieca CO .
Dbałem o stan techniczny powierzonych mi maszyn , regularna wymiana oleju , smarowanie przekładni , dbanie o stan sprzęgieł i końcówek roboczych .
Z działań pracownika technicznego :
1/ wymieniłem lampy słupowe oświetlające zakład które podłączyłem do zasilania poprzez ściemniacze zmierzchowe.
2/ przeinstalowałem niektóre kamery monitoringu zakładu z przerobieniem instalacji
3/ odnalazłem i zainstalowałem na stałe zasilanie z sieci instalacji wentylacyjnej która do tej pory działała okazyjnie .
4/ naprawiłem przecieki instalacji wodnych i nieszczelności kanalizacyjnych, wymieniałem muszle klozetowe z doprowadzeniem , wymieniałem bojlery elektryczne, wymieniałem baterie umywalkowe oraz zawory spustowe, udrażniłem instalacje ściekowe.
5/ kupowałem a następnie montowałem zakupione w IKEI biurka , krzesła obrotowe itd meble.
6/ malowałem pomieszczenia produkcyjne .
7/ wymieniałem grzejniki , regulowałem przepływ ,oraz instalowałem nowe zawory w razie ich „dematerializacji.”
W ramach codziennych obowiązków - wykonywałem :
1/ obchodziłem zakład – kontrola: liczników wody, energii elektrycznej, stanu zbiorników paliwa, CO. zapełnienia pojemników na odpady poprodukcyjne i socjalne, stanu bram i ogrodzenia, kontrola stanu drzwi szafek przyłącza zewnętrznego
kontakt z ochroną przyjmowanie zgłoszeń i reagowanie .
2/ kierowałem sprzątaczkami , /planowanie urlopów, zakupy środków czystości , dysponowanie środkami , wykonywanie grafików./
3/ losowe zakupy według złożonych zapotrzebowań
4/ awaryjnie wymieniałem przepalone żarówki i świetlówki, dbałem o roślinność wewnątrz budynku dyrekcji.
5/ usuwanie na bieżąco innych zgłaszanych awarii, dbanie o przejezdność dróg i oznakowań BHP.
6/ codzienne sprawy związane z działalnością firmy według zakresu czynności, niezależne od służb ochrony czynności sprawdzające bezpieczeństwo obiektów.
7/ realizowanie na bieżąco poleceń oraz niezliczonych pomysłów prezesa .
Znam profesjonalnie jeszcze kilka zawodów
- ślusarza
- stolarza
- malarza
- hydraulika
- elektryka
- znam się trochę na ochronie obiektów , pracowałem jako dowódca warty w dawnej Straży Przemysłowej
- mam prawo jazdy kat „B” od 1984 r.
- obsługiwałem jako operator maszyny jak kosiarki i piły spalinowe, wózki podnośnikowe, spawarki elektryczne i gazowe oraz inne.
- posiadam uprawnienia EG2/3 i praktykę w ich zastosowaniu w ZPrAE.
stanowiska pracy na którym mnie zatrudniano wymagały ode mnie wymienionych wyżej umiejętności .
Bez problemu potrafię pracować zarówno fizycznie jak i umysłowo, znam się na współczesnych mediach.
Oto trochę o mnie ,niczego nie dodałem co nie byłoby prawdą
można sprawdzić u mojego byłego pracodawcy.
uf...
tylko po prostu brak ci znajomego i poplecznictwa,-niepotrzebnie tyle napisałeś bo gdyby s miał wuja (ta) jeden telefon i po sprawie ,a tak witamy w śród masy wykluczonych
faktycznie - wuja brak
Diabli mnie podkusiły żeby przeprowadzać się z Katowic do Świerklańca.
Faktycznie znajomych prawie zero a wpływowych zero absolutne chociaż minęło sporo latek
rozmowa kwalifikacyjna
Witam, zapraszam na rozmowę kwalifikacyjną o godz 8:00 w dniu 16.01.2011. Miejsce spotkania Świerklaniec ul. Parkowa 30 (Ogrodnictwo)
Artur Sulik
Panie Sulik nie ma Pan może
Panie Sulik nie ma Pan może pożyczyć 1000zł wpadna w poniedziałek o 8 00
Ot łaskawca
Ot znalazł się publiczny łaskawca, czy ten tekst był konsultowany ?
będę napewno
Dziękuję ,będę napewno nawet jeśli to żart.
adr
a jakimi kryteriami do pracy na stanowisko kierownika wykazał sie P. Sulik ,jakim doświadczeniem wykazał się w CV !!! żadnym , Nicość.
mała pomyłka
Oczywiście 16.01.2012 (poniedziałek)
Artur Sulik
W sumie miejsca są,bo zaś
W sumie miejsca są,bo zaś ktoś wyleciał
Byłem u Pana Artura i jestem pod wrażeniem
Byłem u Pana Artura na rozmowie i jak długo chodziłem za robotą to tak poważnie i życzliwie nikt mnie jeszcze nie potraktował.
Co ważne - Pan Artur wiedział co miałbym robić i powiem uczciwie ,że to drugi przypadek w którym prowadzący rozmowę wiedział czego chce od kandydata na pracownika.
Nie kombinował jak mnie spławić i nie wymądrzał się jak to mają we zwyczaju inni zatrudniający lecz skonsultował się z brygadzistą którego zaprosił do rozmowy , razem zaproponowali mi sposób rozpoczęcia pracy który pozwoliłby mi wystartować bezszkodowo bo mam pokończone niektóre kursy ale gorzej z praktyką .
Jednym słowem - jestem pod wrażeniem .
Ale koniec końców na razie pracownikiem w Świerklańcu nie
zostałem
Tak to z reguły jest ,że albo człowiek nie ma nic albo cierpi na naddatek dobra .
U mnie przejawiło się to w tym ,że rano zaprosił mnie Pan Artur a po południu miałem się stawić w Katowicach.
W Katowicach okazało się ,że będę pracował w zastępstwie na czas określony ale będę robił niemal dokładnie to samo co w poprzednim miejscu zatrudnienia czyli to co potrafię robić dobrze natomiast w Świerklańcu wielu rzeczy musiałbym się uczyć dlatego od 1 lutego będę dojeżdżał do Katowic.
No to tyle na razie ode mnie , Pozdrowienia dla załogi Ogrodnictwa Świerklaniec.
rozwiążanie?
...a jak załatwi pan sprawę z świadczeniem przedemerytalnym,wyczuwam znowu szwindel
happy end
Wzruszająca historia!! Prawie jak w jakimś wenezuelskim serialu:-)
ustawka
chyba ktoś próbuje poprawić wizerunek kierownictwa GORu ale robi się to w tak infantylny sposób, że aż słabo się robi
Spokojnie - guzik mnie obchodzą wasze porachunki
To mój ostatni wpis bo widzę ,że bezwiednie wsadziłem palce między drzwi .
Nie poprawiam żadnego wizerunku, zostawiłem swoje namiary
w CV nie są one tajne i łatwo można sprawdzić ,że byłem.
Pan Artur okazał się człowiekiem i dlatego napisałem co napisałem bo ci z kolegów po 55 roku życia którzy ze skierowania Urzędów Pracy chodzili za robotą wiedzą z doświadczenia ,że traktowano ich per noga.
Kawy napewno nikt im nie robił na powitanie, a mnie zrobili.
Sam na temat sposobów spławiania ludzi jakie na sobie sprawdziłem mógłbym książkę napisać.
W razie skierowania z Urzędu Pracy ten człowiek najczęściej młody który na miejscu przyjmował "skierowanego" spostrzegał z zaskoczenia ,że ma do czynienia z "dziadkiem" i od razu nastawiał się na nie albo miał od swojego szefa wytyczne i ich się trzymał
Natomiast kiedy człowiek sam szukał roboty to na CV albo nikt nie odpowiadał albo proponowali robotę za grosze.
jak naprzykład rektor Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa Publicznego w Bytomiu która zakupiła budynek byłej drukarni , którą ktoś wcześniej próbował remontować , nie skończył, zostawił wiadomo , dach był dziurawy , zalewało to na oko spokojnie przez rok co najmniej.
Innymi słowy facet ponajął dwa skrzydła w postaci dobudówek
Szkole jazdy i instytucji dla niepełnosprawnych więc chciał
żeby otwierać to o 6 rano , przed tym posprzątać plac i droge przed , w czasie dnia remontować budynek główny , uzupełnić dach , szklić okna ,naprawiać ościeżnice , naprawiać drzwi, likwidować skutki zalania pomieszczeń , malować , przed zimą naprawić i uruchomić CO, usunąć zwisające resztki regipsów i konstrukcje ścianek działowych , zlokalizować uszkodzenia w instalacji elektrycznej, no to tyle co zapamiętałem .
I tak przez dzień Boży cały do 19 czyli do chwili kiedy podnajmujący opuszczą budynek to go zamknąć i to wszystko za 1000 złotych w pojedynkę ale za to mi obiecywał stanowisko prorektora jak już wejdą do budynku studenci.
Dajcie spokój - to w końcu człowiek z tytułem doktora.
Szkoda gadać .
go
Powodzenia w nowej pracy. Niektórzy ludzie nauczyli się tylko nażekać i wymagać od innych zamiast iść do przodu i próbować zmienić świat. Miło się czyta, że komuś się jeszcze chce. Najlepszego i satysfakcji z pracy.
Tworzą stanowisko
Tworzą stanowisko pełnomocnika d/s jakości jak nie maja certyfikatów ani ISO ani HACCP zakres obowiązków ewidentnie zapisany dla cyrtyfikującej się jednostki.Po co w GOR to stanowisko i ten etat ,kiedyś robiła to osoba zatrudniona na stanowisku robotniczym i nie miała za to dodatkowego wynagrodzenia.No ale jak się nie wie co czym się je i nie szuka się oszczedności tylko rozbudowuje kadry to idzie im bardzo dobrze im o to chyba chodziło? podobne przypadki zatrudniania bezmyślnego pracowników w GOR można mnożyć....
I to wszystko znajdzie się na
I to wszystko znajdzie się na łamach prasy już niedługo
aż
dziw że gmina taka biedna,tak zaniedbana była ,a można było jeszcze tyle soku wycisnąć!! powtarzam enty raz -w Polsce brak poszanowania dla pieniędzy przez siebie nie zarobionych.
koszty
Teraz nałóż na ten schemat zatrudniane osoby ( cd. walki z bezrobociem w powiecie gliwickim ) i koszty wynagrodzeń . A ciagle mówiono o złej sytuacji finansowej jednostki , olbrzymim minusie , konieczności wprowadzania oszczędności itp., itd. Ale po to by wprowadzać takie działania niezbędne jest powierzenie kierowania nie krewnym królika, nie "fachowcom " partyjnym lecz specjalistom. I tu jest jądro sprawy. Za trwonienie majatku samorządowego jeszcze nikt nie został skazany więc szastania niczyimi pieniędzmi cdn.
Pieniądze marnotrawi Wójt i
Pieniądze marnotrawi Wójt i Dyrektorka GOR
Nie zgadzam sie
Dyrekcja nie marnotrawi kasy,bo gdy w mini-zoo indyk stracił swoje piórka,to załoga zrobiła sobie ucztę,prawie jak z socjalnego,a smakował wszystkim...mniam
klasa panująca
Szanowny Panie r.orzech... z większością Pańskich wypowiedzi zgadzam się całkowicie... w tym przypadku jednak kategorycznie nie użyłbym słowa "klasa panująca" a co najwyżej grupa trzymająca władzę... nie dość, że z klasą to nie ma zbyt dużo wspólnego to jak mi się wydaję nawet panowanie nad tym jest coraz gorsze....
:)
Tak, tego określenia " grupa trzymająca władzę" brakło mi właśnie przy poprzednim wpisie, ma Pan absolutnie rację, dziękuję za zwrócenie uwagi na tak istotny aspekt.