Informacja publiczna


Podczas ostatniej sesji Rady Gminy miała miejsce dyskusja na temat obecności mieszkańców gminy podczas obrad komisji Rady Gminy. Dość oryginalny pogląd w tej sprawie ma nasz wójt. Chciałby on żeby mieszkańcy uzyskali zgodę od przewodniczącego komisji na obecność podczas posiedzenia. Spieszę zatem uspokoić chętnych mieszkańców, którzy chcieliby w przyszłości uczestniczyć czy to w posiedzeniach komisji Rady czy też posiedzeniach samej Rady Gminy. Udział w tych posiedzeniach gwarantuje nam Ustawa o dostępie do informacji publicznej a konkretnie Art. 3 ust. 1 pkt 3 tejże ustawy. Zasady savoir vivre'u które przywołał Pan wójt Flakus przy tej okazji, lepiej zastosować szanowny Panie Wójcie w wielu bardziej wymagających ich stosowania sytuacjach. Mam wrażenie, że to nie Pan wójt Flakus miałby być dla wielu osób wzorem dobrych manier, kindersztuby, ogłady towarzyskiej i reguł grzecznościowych.



...

Stwierdzam ze smutkiem, że na stronie świerklaniec.info kompletnie nic się nie dzieje. Mam wrażenie, że strona jest stowrzona do wymiany zdań (niekoniecznie twórczych) przez te same osoby... Może był taki zamysł ... dla mnie nie trafiony... szkoda. Mało osób wie o tej stronie, statystyki.. niech tam... jakieś są.. nie współmierne z poruszonymi tematami... Ludzie wchodzą i wychodzą ze strony bo wieje nudą i politycznym zagrywkami... Te same osoby, te same nazwiska... te same tematy... szukanie dziury w całym... Zbyt wielu niedowartościowanych poszukiwaczy "prawdy"...
dosłowna "wiocha"... Mimo wszystko, pozdrawiam i życzę Zdrowych i spokojnych Świąt...

msobczak

przyganiał kocioł garnkowi...

A co Ty wniosłeś do dyskusji ciekawego szanowny Anonimie? Podzieliłeś się swoją opinią na temat forum. Masz do tego prawo, rzecz jasna. Oplułeś jakimś epitetem osoby piszące na forum, nie wiem na jakiej podstawie? Zrobiłeś wpis na forum i mam nadzieję, że Ci ulżyło bo nie doszukałem się w Twojej wypowiedzi tematu który mógłby stanowić kanwę jakiejś merytorycznej dyskusji. Jeśli ktoś sprawia wrażenie niedowartościowanej osobowości to wierz mi, że najczęściej są to właśnie anonimy podobnie jak Ty!.

alice

Jeszcze raz zdrowy i spokojnych Świąt

Niekogo nie oplułam, nie mam tego w zwyczaju. Napisałam co sądzę jak słusznie zauważyłeś mam do tego prawo. Twój atak jest jedynie potwierdzeniem tego o czym pisałam. Anonimowa nie jestem, niedowartościowana też raczej nie, gdyby nawet to uwierz mi, nie od Ciebie oczekuję połechtania mojego ego... :) Za dwa dni Święta... życzę Ci wszystkiego najlepszego... tak szczerze i prawdziwie... umiesz tak???

msobczak

życzenia świąteczne

Droga Alice, oczywiście że potrafię składać szczere życzenia przy wielu okazjach. Szczere oznacza jednak, że muszą płynąć one z serca a nie na zawołanie. Pozwól więc że dzisiaj złoże Ci grzecznościowe życzenia zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w gronie rodziny i przyjaciół i niech sprawy dnia codziennego nie zakłócają duchowego wymiaru tych pięknych świąt.

alice

:)

Jestem wzruszona Drogi Msobczak... :)
ps.co do życzeń... to moje były szczereeeeee...choć płynęły skąd chciały...Pozdrawiam :)

papla

nie sądzę, żeby uzasadnionym

nie sądzę, żeby uzasadnionym było, by mieszkańcy mieli rozwalać posiedzenia rady gminy, a niestety w naszym społeczeństwie, któremu ogłady jak i dobrego smaku brak, z pewnością tak to się skończy. bardzo miło, drogi panie, iż tak staje pan w obronie mieszkańców gminy i ich praw, ale radzę się zastanowić nad logiką takich zachowań. chciałby pan może od razu sejmu walnego, obywatelskiego? iście sarmackie zapędy. szkoda tylko, ze podobny sarmatyzm w przeszłości miewał tragiczne skutki.

msobczak

chyba znowu nieporozumienie

Proszę czytać ze zrozumieniem bo inaczej będzie dochodzić do nieporozumień. Pisałem o obecności mieszkańców w trakcie posiedzeń komisji a nie o ich udziale w dyskusji. Ale chętnie Panu/i podam przykład bardzo konkretny z prac naszej Rady. W listopadzie miało miejsce posiedzenie komisji kultury, oświaty, sportu, zdrowia i opieki społecznej. Posiedzenie dotyczyło wypracowania zasad finansowania sportu w naszej gminie. Posiedzenie zaczęło się o godzinie 16:00. Oprócz członków tej komisji i pracowników gminy w posiedzeniu uczestniczyło dwóch przysłuchujących się obradom mieszkańców, w tym piszący te słowa. Po czterech godzinach dyskusji poprosiłem, podkreślam poprosiłem o głos bo chciałem zwrócić uwagę radnych, że cztery godziny wymiany poglądów naszych rajców nie doprowadziło do ustalenia w tym zakresie jednego konkretnego wniosku!! Jeśli to są sarmackie zapędy to najwyraźniej mieliśmy w szkole krańcowo różne podręczniki do historii. Podobny pogląd wyraził na ostatniej sesji Rady Gminy radny Wajs. Szkoda tylko, że nie chciał podać chociażby jednego przykładu kiedy to mieszkańcy mieliby utrudniać sprawność pracy Rady czy jej komisji. Jeśli jestem w błędzie proszę o zmianę stanu mojej świadomości.

papla

oczywiście, że pisał pan

oczywiście, że pisał pan tylko o obecnosci, ale w momencie, gdy na salę przybędzie kilkanaście osób, które będą miały na celu tylko i wyłącznie pokłócenie się i zakłócenie porządku obrad, proszę mi wierzyć - nie będzie miał pan sposobności, by toczyć taki dyskurs jak tu teraz. poza tym elementarne zasady psychologii mówią, że wystarczy, by jedna osoba poparła krzykacza, a cały proces jest nie do zatrzymania. chce pan rozgardiaszu i bałaganu - proszę bardzo.

Popieram

Popieram, cóż wyobraźnia niektórych kończy się na knuciu przeciwko wójtowi

msobczak

zejdźmy na ziemię

Chyba nie prędko na posiedzenia komisji Rady będzie przychodzić kilkanaście osób zainteresowanych obserwacją obrad i przysłuchiwaniem się poglądom poszczególnych radnych wyrażanych w dyskusji. Chciałbym, żeby nasi mieszkańcy taką aktywność społeczną wykazywali ale nie mogę być naiwnym i na to liczyć. Jeśli jakiś temat takie zainteresowanie by miał wzbudzić to uważam, że bezwzględnie warto w takiej sytuacji zastosować tzw. wysłuchanie publiczne. To są sprawdzone metody udziału mieszkańców w podejmowaniu decyzji publicznych. Nawiasem mówiąc to właśnie nasza gmina uczestniczy w programie "Decydujmy razem". Jakby nie te aktywne społecznie osoby, które nie są członkami organów gminy to ten program w Świerklańcu okazałby się całkowitą klapą.

zbyneknaklo

a

a to weźmy się w garść i pogońmy to to towarzystwo

brawo!

nic dodać - nic ująć!

Plecki Wójta

Myślę że Wójt lubi pokazywać swoje plecy petentom i dziwi mnie że właśnie on wyraża na to zgodę,przypomina mi się pani z Orzecha,która przebyła na sesję i miała mnóstwo pytań do Wójta ,a on nie raczył się nawet odwrócić ,kobieta rozmawiała z plecami Wójta ,czysta ignorancja ,kultura mówi za siebie....

msobczak

sala obrad

Trzeba przyznać, że nasza sala obrad Rady Gminy nie jest typową salą, przystosowaną specjalnie do tego charakteru posiedzeń. Sytuacja kryzysu gospodarczego nie sprzyja by to można było szybko zmienić. Stąd też mieszkańcy siedzący za plecami wójtami i kilku radnych. To oczywiście powoduje określone sytuacje, że zabierający głos mieszkaniec lub nawet zaproszony gość przemawia do pleców wójta. Na ironię natomiast zakrawa apelowanie o savoir vivre przez wójta w stosunku do mieszkańców jeśli nie raczy się nawet lekko odwrócić głowy do przemawiającej osoby tak jak było w przypadku opisywanym wyżej.

tatoo

Teraz są nagrania i można

Teraz są nagrania i można pooglądać jak jest. Szkoda że nie było nagrań w poprzedniej kadencji rady. Byłoby teraz o wiele ciekawiej.

AntyPapla

czapki z głów

czapki z głów przed tym Panem!